środa, 1 listopada 2017

Kolejna próba założenie bloga literackiego. To trudna rzecz jeśli sądzisz, że każdy tekst nadaje się do śmietnika, ale trzeba działać, ponieważ inaczej twoja osoba i myśli zgniją w głowie, umrą. Nie potrafiłabym dopuścić do tak odstraszającej śmierci. Zabieram się za pisanie amatorskich tekstów, będą się pojawiać wieczorem w środę i niedzielę.

Zapraszam was do mojej głowy, która wygląda jak pokój starego, niepopularnego pisarza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz